O autorze
Miłośnik podróży i historii. Jeśli też kochasz te dwie rzeczy, mój blog jest dla Ciebie. Razem będziemy odkrywać najróżniejsze zakątki świata - znane i mniej popularne. Może kiedyś wirtualna podróż stanie się rzeczywistością? Właśnie na to liczę!

Palcem po mapie - Lima

Panorama Limy
Panorama Limy www.forum.skyscraperpage.com
Zostając dalej w rejonach Ameryki Łacińskiej, przenieśmy się na południe do Limy, stolicy Peru. Mimo że Herman Melville, autor „Moby Dicka”, zwykł mówić o Limie jako „najsmutniejszym mieście świata”, to nie warto brać sobie do serca tych słów. Stolica Peru to bardzo ciekawe miejsce do odwiedzenia, którego piękno tkwi w paradoksach. Obok pięknych budowli z czasów kolonialnych stoją kiczowate, orientalne bazary, a dzielnice ludzi zamożnych wręcz zlewają się z przepełnionymi biedą slumsami.


Lima została założona w 1535 roku przez hiszpańskiego konkwistadora Francisca Pizarra. Początkowo mała osada, licząca około 100 osób, nie była brana pod uwagę jako miasto stołeczne. Miała nim być położone w Andach, Jauja. Mimo to, z przyczyn strategicznych, stolicą stała się nadbrzeżna Lima.

Jeśli planujemy nasz wyjazd między majem a październikiem, musimy przygotować się na zwiedzanie stolicy Peru w gęstej wilgotnej mgle. Stoi za tym mikroklimat, który panuje w tym rejonie. Jednak dzięki temu mieszkańcy i turyści mogą cieszyć się piękna zielenią, purpurowymi bugenwille’ami oraz żółtymi tulipanowcami.

Odkładając historię na bok, skupmy się na współczesnej Limie. Wycieczkę po stolicy Limy zaczyna się zazwyczaj od placu Plaza Mayor, wcześniej znanego pod nazwą Plaza de Armas. Po renowacji historyczne serce miasta zyskało dawny blask. To na co warto zwrócić uwagę to XVII-wieczna fontanna z brązu, Anioł Sławy oraz katedra, która mimo wielu trzęsieniom ziemi przetrwała aż do dziś. Obok świątyni stoi Palacio del Arzobispo, czyli Pałac Arcybiskupi, który imponuje pięknymi drewnianymi balkonami. Nieopodal stoi ratusz Municipalidad de Lima i Club de la Union, miejsce w którym przesiadają politycy debatujący o przyszłości kraju.

Kierując się na północną cześć placu widać Palacio de Gobierno, czyli budynek w którym urzęduje prezydent Peru. Pałac w całej okazałości prezentuje przepych, tak charakterystyczny dla francuskiego baroku. Inny styl architektoniczny prezentuje natomiast pobliska poczta główna wybudowana w duchu neoklasycyzmu.

Peru to miasto budowli sakralnych – Iglesia de Santo Domingo, Santuario de Santa Rosa i Monasterio de Descalzos (klasztor Karmelitów Bosych) to tylko niektóre z nich. Poza nimi turystyczną atrakcją jest, najstarsza w obu Amerykach, arena walk byków Plaza de Acho. Odwiedzając ją można zwiedzić Museo Taurino, które w swoim zbiorze posiada imponująca kolekcje pamiątek związanych z corridą oraz sztychy Goi.

Przedstawione miejsca to tylko przekrój tego, co oferuje stolica Peru. Zatem polemika ze słowami Hermana Melville’a jest jak najbardziej uzasadniona. Bienvenido a Perú!
Trwa ładowanie komentarzy...