Iwo Nowak - BLOG

O autorze ↓

Palcem po mapie - San José

Na świecie jest wiele krajów, które mimo swojego unikatowego charakteru nigdy nie uzyskały dużej popularności wśród turystów. Hiszpania, Włochy, Egipt... Tutaj był prawie każdy. A Kostaryka? Niewielu. Dzisiaj pragnę przybliżyć Wam trochę ten odległy dla nas kraj, gdzie mieszkańcy żyją według dewizy – „Niech praca i pokój trwają wiecznie”.


Naszą podróż, palcem po mapie, chciałbym rozpocząć od historii stolicy Kostaryki, czyli San José. Rozkwit tego miasta rozpoczął się w pierwszych dekadach XIX wieku. San José z roku na roku stawało się coraz to nowocześniejsze, zamożniejsze, europejskie – głównie dzięki sporym zyskom z eksportu kawy. Stolica Kostaryki stała się trzecim miastem na świecie, które miało elektryczne oświetlenie, jednym z pierwszych, gdzie pojawiły się publiczne telefony oraz pierwszym w Ameryce Środkowej, gdzie wprowadzone zostało obowiązkowe i bezpłatne szkolnictwo, z którego mogły korzystać także kobiety. W XX wieku zaczęły powstawać banki, biblioteki, szkoły, parki, hotele, teatry i szpitale. Wybudowano Pałac Sprawiedliwości oraz międzynarodowe lotnisko.



Dynamiczny rozwój San José stał się jednak przekleństwem. W drugiej połowie XX wieku miasto stało się przeludnione, a wzrastająca liczna pojazdów przyczyniła się pogorszenia jakości powietrza. Stolica Kostaryki stała się przeludniona i głośna, a nowo powstające budynki nie dorównywały estetyką do tych, które zostały wzniesione w poprzednich dekadach. Josefinos (mieszkańcy San José) zaczęli ulegać wpływom krajów Ameryki Północnej.

Charakterystyczną cechą San José jest układ ulic, które przecinają się pod kątem prostym i każda z nich ma swój numer. Nazwy pojawiają się dopiero w centrum miasta. Specyficznym sposobem wskazywania adresu jest podawanie odległości w metrach na północ, południe, wschód bądź zachód od znanych punktów orientacyjnych. Podstawowe informacje już mamy, teraz czas na zwiedzanie serca miasta.

Wycieczkę po San José najlepiej rozpocząć w niedzielne przedpołudnie – wtedy miejski zgiełk powoli ucicha. Centralnym miejsce w stolicy Kostaryki jest Plaza de La Cultura. Spotyka się tam lokalna bohema oraz pozostali mieszkańcy. Na placu znajduje się Teatro Nacional, który został wybudowany w XIX wieku przez kawowych potentatów. Do dziś w teatrze występuje ceniona kostarykańska Narodowa Orkiestra Symfoniczna. Gdy już znajdziemy się w okolicy, koniecznie trzeba wstąpić do Cafe del Teatro Nacional. Ten popularny w całym mieście lokal słynie ze znakomitych sałatek, deserów i oczywiście kawy. Obok teatru znajduje się budynek Gran Hotel Costa Rica, w którym można przysiąść w kawiarni lub zagrać w kasynie.

Przemieszczając się bardziej na wschód, trafić można na najlepsze muzeum stolicy – Muséo de Oro, czyli Muzeum Złota. Bogaty zbiór muzeum obejmuje: ponad dwa tysiące prekolumbijskich artefaktów wykonanych przez plemiona z południowo-zachodniej części Kostaryki, figurki ludzi-ptaków, posążki o charakterze erotycznym i krajowe monety. Ponadto w muzeum odbywają się tymczasowe wystawy sztuki nowoczesnej. Inne warte uwagi muzea w San José to: Muséo de Ninos, Muséo de Jade, Muzeum Sztuki Współczesnej, Muséo La Salle czy Muséo de Postal. Zwiedzając stolicę Kostaryki nie można zapomnieć o położonej naprzeciwko parku Parque Central, Catedral Metrpolitana, czyli Katedry Miejskiej. Jest to obiekt szczególnie interesujący ze względu architektonicznego. Jego piękny drewniany sufit, przyozdobiony motywami kwiatowymi, nieustannie przyciąga wielu turystów.

To tylko parę miejsc, które warto odwiedzić, będąc w San José. Mimo że stolica Kostaryki nie jest tym samym miastem, co kiedyś, to skrywa ona w sobie piękną i intrygującą historię. Tak naprawdę XXI-wieczne San José nigdy nie utraciło do końca swego uroku, ale o tym przekonać się można jedynie, odwiedzając jego wąskie uliczki.
Trwa ładowanie komentarzy...